Drukuj

W ostatnich dniach podpisaliśmy porozumienie w ramach programu „Szpitale Przyjazne Wojsku”, realizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Pojawiły się pytania, czy udział w tym programie może wpłynąć na wydłużenie kolejek do specjalistów. Chcemy jednoznacznie uspokoić, że nie ma takiego ryzyka.

Nasz szpital od lat prowadzi podobną politykę współpracy m.in. jako Szpital Przyjazny Kombatantom oraz placówka obsługująca Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi, którzy ustawowo mają prawo do przyjęć poza kolejnością. W praktyce, z naszego doświadczenia widzimy, że nie wpływa to w żaden sposób na dostępność usług dla pozostałych pacjentów. Wynika to m.in. z faktu, że tego rodzaju uprawnienia obejmują wąskie grupy osób i są realizowane w ramach bieżących możliwości organizacyjnych placówek.

Program „Szpitale Przyjazne Wojsku” to nie „przywileje dla wybranych”, lecz inwestycja w bezpieczeństwo i kompetencje, która umożliwia szkolenia dla personelu medycznego, otwiera możliwości do ubiegania się o dotacje i dofinansowania, zwiększa gotowość placówek na sytuacje kryzysowe i klęski żywiołowe oraz rozwija współpracę między służbami cywilnymi i wojskowymi. Dzięki temu nasi specjaliści zyskują dostęp do najnowszych procedur i narzędzi, a pacjenci lepszą opiekę i szybszą reakcję w sytuacjach nadzwyczajnych.

Podpisane porozumienie to więc krok w stronę rozwoju i wzmocnienia regionalnego bezpieczeństwa, a nie bariera w dostępie do świadczeń zdrowotnych.

4e8bc514 982e 4394 b697 5dd7c668f7eb